Twój podatek sponsoruje kościół

Dodany przez TWR on Mar 4th, 2010 w kategoriach Polska. Wpisy - RSS 2.0. -


News z serii “czy wiesz że”. Tym razem – skierowany do ateistów, “innowierców” oraz wszystkich którym nie pasuje polityka naszego Państwa wobec kościoła. Nie mówimy w tym momencie o żadnym rodzaju dyplomacji lecz o najzwyklejszej w świecie służalczości. Jak informują media ( tak, to był sarkazm – media na ten temat milczą od lat ) każdy podatnik płaci 1.04% swego podatku na rzecz kościoła – niestety, nikogo nie interesuje to czy jest Katolikiem, Protestantem czy też pozbawionym skrupułów i kąpiącym się w krwi niewinnych “wierzących” ( znów sarkazm ;) ) ateistą. Oczywiście nie wzywamy nikogo do zaprzestania płacenia podatków, jednakże cel wpłacanych przez nas ciężko zarobionych pieniędzy powinien być ogólnie znany, a osoby odczuwające potrzebę – z uwagi na wyznawaną wiarę lub nawet sympatię do jednej z opcji religijnych  - wspierania lub też nie określonego kultu powinny mieć możliwość podejmowania decyzji.

Trochę liczb znalezionych w sieci. W roku 2008 kościół Katolicki dostał od Państwa 30 mln złotych na ( cytując ) inwestycje w zakresie kultury i dziedzictwa narodowego. Czy ktokolwiek z innowierców z owego “dziedzictwa” i “kultury” korzystał? Kolejne 25 mln złotych poszło na.. zwiększenie dotacji dla KUL oraz Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Jak szczęśliwym narodem jesteśmy, gdy nasze drogie Państwo tak dba o nasze wykształcenie, prawda? Niestety – nie bardzo. Jak czytamy w informatorze rekturacyjnym KUL, aby przystąpić do rekrutacji należy dołączyć:

6) aktualną (nie starszą niż 6 miesięcy) metrykę chrztu – dotyczy chrześcijan;
7) opinię księdza proboszcza – dotyczy kandydatów wyznania rzymskokatolickiego na kierunki: filozofia, prawo kanoniczne, teologia;
8) zezwolenie władz duchownych na odbywanie studiów – dotyczy osób duchownych;
Nie wiem jak czytelnicy, ale uważam owe wymagania rekrutacyjne ( jak na uczelnię dotowaną w takim stopniu przez Państwo ) za nieco chybione. Owszem – nigdzie nie jest wprost napisane “nie jesteś Katolikiem – nawet nie próbuj” – ale przy takich wymaganiach jasne jest, że pierwszy lepszy ateista lub buddysta o studiach może zapomnieć. Dlaczego więc KUL dostaje takie dotacje? Konkordat – słowo na dziś – jasno stwierdza:
Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie i Katolicki Uniwersytet Lubelski są dotowane przez Państwo. Państwo rozważy udzielanie pomocy finansowej odrębnym wydziałom wymienionym w ustępie 1.
Podsumowując w jednym krótkim zdaniu: Podpisany w 1993 roku konkordat pozostawia maksymalną ilość swobody kościołowi katolickiemu, przy właściwie zerowym wkładzie. Podczas ostatniego pobytu w szpitalu ( jeszcze jako osoba wierząca, jednak nie wyznania rzymskokatolickiego ) zacząło mnie nieco irytować istnienie w nim ( de facto publicznym, opłacanym przez wszystkich miejscu ) dobrze wyposażonej kapliczki z dyżurującym księdzem ( jak się później dowiedziałem – pobierającym nie małą wypłatę za swoje “usługi” ). Te same pieniądze możnaby wykorzystać na wyposażenie oddziału dziecięcego – czyli tych najbardziej potrzebujących, którzy religię tak naprawdę mają w poważaniu.
Nie dajmy się ogłupiać. Decydujmy co, gdzie i jak dotujemy i opłacamy.
Podziel się na:

Zobacz również:

  1. Czy zniesienie celibatu jest możliwe? Celibat musi zostać zniesiony - twierdzi Hans Kueng w swoim...

Zostaw komentarz