Pomimo szacunku dla samych ofiar katastrofy pod Smoleńskiem, z ich rodzinami włącznie – jesteśmy zaniepokojeni sytuacją mającą miejsce sytuacją przyznawania pieniędzy i zasiłków dla rodzin poszkodowanych. Rzeczniczka MSWiA Małgorzata Woźniak poinformowała w dniu wczorajszym iż rodziny ofiar dostaną po 40 tysięcy złotych odszkodowania ( rząd na ten cel przeznaczył 3,8 mln złotych ). Dodatkowo dzieci ofiar otrzymają stypendia o których z kolei informował nas minister w KPRM Michał Boni. Jakby tego było mało – na uroczystości pogrzebowe rada ministrów przeznaczyła 20 mln złotych.
O ile wypłaty odszkodowań dla rodzin funkcjonariuszy BOR’u, pilotów i stewardess są zrozumiałe, o tyle wypłaty tego typu świadczeń dla rodzin posłów oraz pozostałej części elity która zakończyła życie pod Smoleńskiem są dla nas niezrozumiałe. Dla wszystkich plujących teraz w stronę monitorów – przytaczam cytaty z oświadczeń majątkowych niektórych z tragicznie zmarłych:
- Krzysztof Putra, oświadczenie majątkowe złożone 2009-04-30:
- Dom o powierzchni 273 m2 ( 400 tyś ) oraz działka o powierzchni 619 m2 na której ów dom stoi.
- Wynagrodzenie za rok 2008 – 238545 zł (19878,15zł /mc)
- Nagroda jubileuszowa w 2008 – 22363 zł
- Dieta poselska – 22877 zł
- Auto Renault Laguna o wartości ~ 43 tyś zł.
- Arkadiusz Rybicki, oświadczenie majątkowe złożone dnia 2009-04-23:
- Mieszkanie o powierzchni 137m2 ( 800 tyś )
- Uposażenie poselskie + dodatki – 118707,60 zł
- Dieta parlamentarna – 29676,96 zł
Osoby zarzucające nam zawiść lub zazdrość – jeśli chodzi o stan konta oraz dodatki, etc. informujemy iż są w ogromnym błędzie. Bardziej kierujemy się w stronę wątpliwości co do ubezpieczeń – które zamiast przez firmy ubezpieczeniowe są wypłacane z naszych podatków. Nie tak dawno głośna była sprawa Pawła Surowca – tragicznie zmarłego białostockiego DJ-a. Jak się okazuje – Państwo nie kiwnęło nawet palcem, gdy aby chociaż odebrać ciało ze szpitala w Egipcie – rodzina musiała dosłownie żebrać o pieniądze. Wspólnie z Caritasem zostało założone konto na którym zebrane zostało 80 tysięcy złotych (!!!) na wykupienie ciała oraz sprowadzenie go do kraju. Co dostała rodzina? Zamiast jakiejkolwiek pomocy i interwencji ze strony “głów na górze”, odszkodowania od ubezpieczyciela – zostali zostawieni sami sobie. Dzieci które zostawił Paweł zamiast stypendium od Państwa otrzymały resztki z kwoty uzbieranej za pośrednictwem Caritasu.
Rozumiemy, że obywatele dzielą się na tych dobrych i lepszych, ale pomoc z naszych podatków (!!!) rodzinom i tak posiadającym już dość znaczne zaplecze finansowe, a zostawianie samym sobie biedniejszych rodzin jest bynajmniej nie na miejscu.
Na zakończenie – dzisiejsza
wpadka Radia Zet:
Zobacz również:
- Katastrofa samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem Cała Polska - włącznie z zażartymi politycznymi przeciwnikami Lecha Kaczyńskiego...
- Sati w Polsce Nowy rodzaj ofiar, a tym samym ciekawy sposób na zaskarbienie...
- Rachunek zysków i strat Polaków na emigracji Rodzina – kojarzy się staroświecko z wielkim domem na wsi,...