Goście, goście – pogrzeb Prezydenta

Dodany przez TWR on Apr 18th, 2010 w kategoriach Polecane. Wpisy - RSS 2.0. -


Ponad 50 delegacji odwołało swój przylot do Krakowa – z uwagi na chmurę pyłu unoszącą się nad Europą. Po wyjściu na balkon żadnej chmury nie zauważyłem, słońce dość przyjemnie praży, niebo jest czyste – można powiedzieć – idealne warunki na lot. Niestety – zapewne nie wiemy tyle co “góra”, a śmiercionośny pył wulkaniczny gdzieś tam jest i czai się pomiędzy chmurami aby dopaść Air Force One. Jak wiemy – dobra wymówka nie jest zła, jednak niektórzy potrafią ruszyć swe rządowe cztery litery i w eskorcie odpowiednich służb przyjechać lub też nawet ( o zgrozo! ) przylecieć do Krakowa na pogrzeb tak ważnej osoby ( cytując ich wypowiedzi z ostatniego tygodnia ). W tym jakże ważnym dniu, dowiadujemy się iż Białorusinom i Rosjanom nie są straszne żadne wulkany, Niemcy rozrzedzają pył przy pomocy rządowych helikopterów a premier Maroka przeciska się pomiędzy chmurami za pomocą małej Cesny 560.

Co do tego ostatniego z wymienionych przezemnie gości – poruszę temat pewnej teorii spiskowej opracowanej przez mą zacną osobę przy porannej kawie – zaraz po informacji iż niezapowiedziany gość – czyt. Abbas El Fassi wylądował na Krakowskim lotnisku. Jak podaje Wikipedia – 98,7% ludności Maroka wyznaje islam, w znacznej ilości są to sunnici – dla niezorientowanych – tak, to Ci radykalni. Teraz uwaga – jeżeli jako niezapowiedziany gość, nagle w Krakowie pojawia się premier kraju w którym dominuje znany ze swej “pokojowej” ( a wręcz bombowej ) działalności Islam – powinna pojawić się w umysłach obsługi lotniska pewna wątpliwość. Fakt iż Na samych uroczystościach pogrzebowych mają być obecne “głowy głów” ( czyt. sami-ważni-politycy ) oraz kilkadziesiąt lub nawet kilkaset tysięcy osób którzy poczuli się w obowiązku bycia w tym miejscu – sugeruje podwyższenie do maksymalnych znanych ludzkości wartości poziomu bezpieczeństwa zarówno polityków jak i ludności miasta. Niezapowiedziane pojawienie się gościa tego typu – powinno wiązać się z gruntownym przetrzepaniem zarówno samolotu jak i samego bagażu przywiezionego do Polski. Jednakże – jak sama obsługa lotniska zauważyła, a właściwie nie zauważyła – ów gość pojawił się niespodziewanie.

Co będzie dalej – czas pokaże. Miejmy nadzieję iż ostatnimi czasy nikomu nie zaginęła nawet najmniejsza “bombka” ( za “TEY” ).

Podziel się na:

Zobacz również:

  1. Ogniem i plusem Wiemy już iż lewicowe władze odmówiły Ojcu-Jaśnie-Prowadzącemu dodatkowych wpływów z...
  2. Rosja uspokaja Wojska kosmiczne Rosji informują iż w lipcu ubiegłego roku rozpadł...
  3. Bush się żegna Nowy prezydent USA, którego zarówno imię jak i nazwisko było...

Zostaw komentarz