Pokolenie JP – czyli czym się karmi młodzież

Ostatnie ataki na policjantów – czy to w cywilu ( jak moderator IFP ), czy też w pełnym umundurowaniu ( jak dzisiejszy atak siekierą ) budzą we mnie co najmniej delikatne zniesmaczenie. O dziwo – najbardziej krzykliwą część “społeczności antypolicyjnych” stanowią nie zatwardziali recydywiści, nie przebywający na przepustkach a.. zwykła gówniarzeria próbująca poprzez wycinanie na ławce gimnazjum dumnego HWDP zwiększyć swój poziom lansu oraz sprawić by stali się poważanymi w grupie. Media z kolei rozpoczynają nagonkę na “blokersów”, okraszaną scenami bójek na stadionach oraz jakimś mniej lub bardziej znanym rodzimym kawałkiem hip-hopowym. Jak to ktoś-kiedyś zapytał – gdzie tu sens, gdzie logika?
